Forum K U C H N I A Strona Główna K U C H N I A
Dominikańskie Duszpasterstwo Akademickie w Lublinie
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sylwester Gdańsk 2007

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum K U C H N I A Strona Główna -> o tym, co jest lub było
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
guru




Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: korbielów

PostWysłany: Pią 11:47, 28 Gru 2007    Temat postu: Sylwester Gdańsk 2007

Zycze udanej tzn. szampańskiej, klawej, niezapomnianej, szałowej etc. zabawy (oczywiście przy muzyce "disko DJ Jack" Laughing ) wszystkim którzy pojechali do Gdańska. A tym którzy spędzają Sylwestra inaczej życzę podobnych wrażeń przy muzyce innego DJa Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Puella




Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:24, 28 Gru 2007    Temat postu: Re: Sylwester Gdańsk 2007

guru napisał:
A tym którzy spędzają Sylwestra inaczej życzę podobnych wrażeń przy muzyce innego DJa Wink
TAK !
Bawmy się !!! Very Happy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adam




Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:37, 02 Sty 2008    Temat postu:

Zieeeeew.
Zmęczenie... Zmęczenie popodróżne i posylwestrowe - tak, ale jednocześnie wciąż pozostające pod wrażeniem kościoła Mariackiego w Gdańsku, gdyńskiego nabrzeża, sopockiego molo, radosnych eskapad Sopot-Gdańsk z pełnym ładunkiem... wrażeń Wink, podobnych pogoni warszawskimi uliczkami i smakiem herbaty na Freta, tanecznych talentów Griszy, latającej Elżbiety czy też nieprzesadnie długo bawiących się gdańszczan.
Szczęśliwego i Spokojnego Nowego Roku!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adam dnia Śro 12:39, 02 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martucha:)




Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kock

PostWysłany: Pią 14:29, 04 Sty 2008    Temat postu:

I już wszystko wróciło do normy... Zajęcia, kolokwia i sesja w oddali... Ale mimo wszystko cieszę się, że ten Nowy Rok mogłam przywitać właśnie tam i właśnie z Wami Very Happy naprawdę świetna motywacja na najbliższy czas. Takie małe wakacje w ciągu roku. Genialny pomysł. Pełna regeneracja sił. Raczej o odpoczynku psychicznym myślę... No i oczywiście sporo wrażeń, które nadal potrafią mnie prawie do łez rozbawić Wink I obyśmy w podobnym humorze przyszły rok żegnali. Wszystkiego, co najlepsze w nadchodzącym roku!
Cieplutkie pozdrowienia dla całego DA, a zwłaszcza dla całej ekipy sylwestrowej z duszpasterzami na czele Very Happy
Jeszcze raz dziękuję za wszystko


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szymon




Dołączył: 14 Wrz 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mielec

PostWysłany: Nie 0:38, 06 Sty 2008    Temat postu:

No właśnie koniec ! ? ! To dopiero niezwykły czas. Dziękuję jeszcze raz wszystkim dzięki którym mogliśmy choć na chwilę zamieszkać w Gdańsku, poczuć się jak prawdziwi mieszczanie 13 czy 14 wieku. TO jest niezwykłe. Ja oglądam zdjęcia i nie mogę uwierzyć - że dane nam było tam być, że było to takie proste!!!
Każdy etap naszej wyprawy był naprawdę ciekawy i przemyślany. Począwszy od Warszawy, DA FRETA 10 Smile miejsca uświęcone krwią powstańców, grób prymasa tysiąclecia, ale i metro, złote tarasy Smile. Przystanek kolejny - Gdańsk - Sopot wysiedliśmy a dworcu i - MATKO jak tu inaczej:) Jak niderlandzko. te kamienice, ci Ludzie - i wśród nich MY - ha ha. Przed naszymi oczyma - Dom DA Górka - myśl - "jacie ale super dom ! pomyśleć, że pokolenia studentów obraca się wokół niego i pozostawia po sobie jakiś ślad! MY z pewnością taki ślad zostawiliśmy. Wspominam tu pierwszą noc - kiedy to cała grupa znalazła się w domu DA ponieważ Ośrodek w Sopocie był zamknięty Smile spanie w dwóch pokojach - jeden na drugim - Smile Rano wyjście na starówkę. właściwie to nie dobre określenie - tam wszystko jest jedną wielka starówką - prawda? Zdjęcia przy neptunie Smile Tutaj wspominam twarze wszystkich kiedy to okazało się że jeden z barów odmówił nam gościny Sad phi zadowoliliśmy się lepszym antrykotem - cokolwiek to znaczy. Dzień następny to prawdziwe spotkanie z morzem, choć niektórzy tam już wcześniej po nocy byli:) I tutaj przed naszymi oczyma szeroki horyzont !!! M O R Z A JAAAAAA. każdy biegał wokół patrząc czy to co widzi to prawdziwe czy nie. Zabytki, referaty przygotowane przez naszych kolegów i koleżanki do dzisiaj przedzierają się przez nasze uszy:) Spotkanie, z prawdziwym Gdańskiem, jego mieszkańcami nocne wieczorki zapoznawcze. Kulturalne spotkania towarzyskie (...). I no nareszcie przygotowania do sylwestra !! Muza, sala, balony, jedzenie. Rozpoczęliśmy Mszą Św. - tak jak trzeba. Na ołtarzu zostawiliśmy to wszystko co za nami. Bogu zawierzyliśmy to co będzie. Tak mimo wszystko - z Nim. Było za co dziękować i za co przepraszać. Zostaliśmy zobligowani do refleksji na tym wszystkim co składa się na pojęcie "życie". Koniec mszy - JEST RADOŚĆ - wejście na parkiet - tańce swawole, hulanki. No było kilka ciekawych przypadków, co po niektórych to bym się nie spodziewał - pozytywnie. godzina 00:00 - przejście. Choć wiadomo ich będzie jeszcze mnóstwo w naszym życiu to i tak na ta krótka chwilę daliśmy ponieść się emocją - skakaliśmy, biegaliśmy, kosztowaliśmy, darliśmy się (chyba jedyni) no i trzymaliśmy się (nie nie wyglądało to dziwnie:) i no przy ul. świętojańskiej zabawa z dziwnym kołem ( ha a niby dorośli jesteśmy:) - zabawa trwała nadal tak do rana. Rano wschód słońca ( ... )
heweliusz i wspólne spoglądanie w gwiazdy. jeszcze na koniec symbolicznie Westerplatte - w uszach słyszało się te słowa " Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby od was inni nie wymagali! Chrześcijanin jest człowiekiem nadziei, dla niego nie ma sytuacji beznadziejnej!!"JPII Pożegnanie (...) pizza na obiad, pożegnanie (...) pożegnanie (...) no wreszcie wyjście z domu DA, przystanek ostatni Sopot i wspólny pobyt w Ośrodku Caritas już wspólnie. Sen (...) kanapki, posiedzenie, wspominanie, spacer (...) i wreszcie pociąg.... warszawa, zimno jak ho...a, i wreszcie Lublin:) spontaniczne oklaski Smile pa pa i dozo baczenia ... czy to już HEJ - wspominajmy!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum K U C H N I A Strona Główna -> o tym, co jest lub było
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin